Brak zdjęcia
11.06.2011, 08:28

Znowu do was pisze. No niestety mój książę z bajki się nie odezwał ;(... Wielka szkoda, ale cóż zobaczymy może dzisiaj coś napisze ;) muszę być cierpliwa.. Bo chłopaka wystraszę... ;p Dzisiaj jeszcze nic się ciekawego nie wydarzyło...

Stan cywilny

To skomplikowane

Zarejestrowany

10.06.2011

Ostatnio zalogowany

11.06.2011

Teraz

offline

Profil oglądano

Ulubiony kolor

Zielony

Ulubiony film

Siedem Dusz

Ulubiony aktor

Taylor Lautner

Słucham

Paramore

Ulubiona potrawa

Spagetti

Ulubiona książka

Przed świtem

Lubię

Chłopców ;d

Zainteresowania

Chłopcy ;p

Motto

Żyje się po to żeby ryzykować...

O mnie

Jestem miła (zazwyczaj), czasami szalona, lubię grać na gitarze (jak mi się chce ;p ) i trochę zwariowana.

Komentarze

Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze

Malutka Malutka

Malutka

10.06.2011 22:48:53

otóż nie jestem wysoka i tak mówił na mnie ten chłopak w którym sie zakochałam jak już to wcześniej opowiadałam smile... Teraz już na prawdę na dziś koniec pa wink

Cytuj

Malutka Malutka

Malutka

10.06.2011 22:46:37

Ach to jeszcze nie koniec na dziś zapomniałam wspomnieć czemu mój blog nazwałam malutka, otóż ni

Cytuj

Malutka Malutka

Malutka

10.06.2011 22:30:45

Hej! Jestem tu nowa więc proszę o wyrozumiałość co do wyglądu mojego bloga. Będę tu opisywać codzienne wydarzenia z mojego życia, a przynajmniej  postaram się wpisywać notatki na co dzień. W moim życiu nie zawsze jest kolorowo.. Z zewnątrz wszystkim się wydaję że nie mam problemów, ale jak poznają mnie bliżej przekonają się że jest inaczej... Hm tak wiele jeszcze mogłabym powiedzieć, ale nie wiem od czego zacząć... Niby od początku, ale nie chce mi się zbytnio opisywać osiemnastu lat mojego życia smile.. Moje życie miłosne jest trochę skomplikowane. Rok temu zakończyłam 3 letni związek (najpoważniejszy w jakim byłam i najważniejszy), bardzo cierpiałam.. Sama nie wiem czy jestem gotowa na związek.. Zakochał się we mnie taki chłopak, który dla mnie jest tylko kolegą i nie będzie nikim więcej wiec musiałam mu dać tak zwanego kosza.. Widać było że zabolało go to i zrozumiałabym jakby już nie chciał się ze mną przyjaźnić, ale wcale tak nie jest. Powiedział że ok i jakoś da sobie radę. Nie było łatwo mi to powiedzieć, ale nie chciałam mu robić nadziei. Po prostu byłam szczera... Nienawidzę kłamać i wolę najgorszą prawdę od najlepszego kłamstwa... Ostatnio poznałam fajnego chłopaka (jakby był z moich snów ;p) , ale mieszka daleko więc nic z tego nie będzie sad... Chciał zakończyć znajomość ze mną żeby nie cierpieć (bo zakochał się we mnie), ale przekonałam go że zwykłe gadanie nie musi nic znaczyć i do niczego zobowiązywać. Byłam z nim oczywiście szczera jak zawsze i powiedziałam że mi na nim zależy i żeby tego nie kończył... Dałam mu parę dni żeby to przemyślał i stwierdził że od czasu do czasu możemy pogadać. Gadamy codziennie, ale to nie to samo co wcześniej sad... Ale narzekać nie mogę, przecież ważne że w ogóle zgodził się gadać czyż nie? Kiedyś gadaliśmy o każdej porze dnia i nocy. Rano, na lekcjach, po szkole, wieczorami i nocami. Prawie bez przerwy.. A teraz raz dziennie lub dwa.. Dzisiaj gadałam z nim dwa razy ciekawe czy jeszcze się odezwie? Oczywiście was o wszystkim poinformuję wink... Chyba tez się zakochałam bo cały czas siedzę przy komórce i czekam aż napisze, również mam włączone Gadu- Gadu.. Zastanawiam się czy on czasami mnie nie unika bo gdy jestem ''dostepna'' on nagle też wchodzi to za chwilę go nie ma... A może mi się zdaje.. Zazwyczaj jak ze mną pisze to mówi szczerze ten temat mnie nie ciekawi, albo nie chce mi się gadać odezwę się później... Zazwyczaj czekam aż on napisze chyba że mam mu coś ważnego do powiedzenia. Często sam się odzywa choć coraz rzadziej ;(.. Dobra resztę napisze jutro bo co za dużo to nie zdrowo wink... pa

Cytuj